fotolog.pl

malem E&M

Indonezja(84)
Tajlandia(78)
Malezja(75)
Wietnam(59)
Chiny(54)
Kambodża(51)
Laos(43)
Singapur(14)
Sułtanat Brunei(9)

2017 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2016 2015 2014 2013 2012 2011 2010 2009



date: 10.06.2010 :: 14:18 Komentuj (0)

malem.fotolog.pl
     W Sultanacie Brunei panuje dosyc ortodoksyny islam. Zapewnie nie jest to Afganistan, ale wspominalismy wczesniej o braku jakiegokolwiek alkoholu. Zakazane jest rowniez publiczne okazywanie uczuc. Przywilej spaceru pod reke zarezerwowany jest tylko dla malzonkow. Turysci jednak traktowani sa poblazliwie i ze spora sympatia.



date: 09.06.2010 :: 12:00 Komentuj (2)

malem.fotolog.pl
malem.fotolog.pl
malem.fotolog.pl
     Nie wpuszczono nas do meczetu, wiec przed deszczem schowalismy sie do centrum handlowego, Niby wszytsko tak samo jak w Europie, ale nie do konca. Z glosnikow nadawano transmisje z meczetu (przynajmniej tak to brzmialo), no i praktycznie nie bylo innych ludzi. Ruchome schody wozily powietrze, dziwnie jakos tak.



date: 09.06.2010 :: 04:20 Komentuj (2)

malem.fotolog.pl
malem.fotolog.pl
malem.fotolog.pl
malem.fotolog.pl
     Dzieki ropie PKB na mieszkanca to jakies 35 tysecy dolarow. Ale jak to ze srednia bywa nie wszyscy maja tyle samo;-) Na ulicach nie widac bogactwa. Czesto za to zobaczyc mozna infrastrukture wydobywcza. Jakies miniszyby itp. rzeczy stoja sobie miedzy domami, przy placach zabaw, na trawnikach. Ropa jest wszedzie. Czesto turysci po kilku dniach w tym kraju maja ropne migdaly, choc byc moze to wina klimy w sklepach. Wystarczy, ze ktos gmera w ziemi i od razu wydaje nam sie, ze za chwile bedzie jak w Karlinie.



date: 08.06.2010 :: 17:57 Komentuj (2)

malem.fotolog.pl
malem.fotolog.pl
malem.fotolog.pl

     W Brunei srednia na rodzine to 3 samochody, litr benzyny kosztuje 1,2 zl wiec transport publiczny sobie odpuszczono. Niby istnieje, ale stare gruchoty za spora kase sa tak przemyslnie ze soba skorelowane, ze przejechanie 150 km. zajelo nam dzis jedyne 10 godzin. Sultan pewnie nie wie nic o klopotach niezmotoryzowany i dlatego nie pcha do publicznego transportu, bezczynnie stojacych roycow. Ciezko dopchac sie pewnie do ucha wladcy;-)



Bajkowe zycie sultana

date: 08.06.2010 :: 15:11 Komentuj (1)

malem.fotolog.pl
     Na jednodolarowce sultan Brunei, jeden z najbogatszych ludzi swiata. Cale swoje bogactwo zawdziecza ropie naftowej. Poddanym zapewnia darmowa edukacje, opieke zdrowotna, darmowa wycieczke do Mekki i zycie w kraju bez demokracji. Sultan wie najlepiej co dobre dla narodu. Jest wladza ustawodawcza i wykonawcza. Sloneczko narodu jednym slowem. Moze poszczycic sie imponujaca, bo kilkutysieczna kolekcja drogich samochodow. Podobno samych Rolls-Roycow ma okolo pieciuset. Specjalny system katalogowy pozwala mu sie zorietowac, co ma w swej kolekcji. O komfort monarchy dba szesciuset sluzacych. Widocznie nie stac go na pelny tysiak.
     W sultanacie panuje pelna prohibicja. Zastanawialismy sie, czemu az tak drastycznie, skoro muzulmanie to zaledwie 65% populacji. Doszlismy do wniosku, ze sultan zwyczjnie boi sie stracic prawko za jazde po pijaku, co nie dziwi przy takiej flocie samochodowej. Dlaczego jednak cierpiec musza wszyscy poddani.



date: 08.06.2010 :: 05:43 Komentuj (0)

malem.fotolog.pl
     Tak, w srodku dnia, wyglada centrum handlowe w centrum stolicy Brunei. Klimat taki, ze smialo mozna leciec wieszczem: To dzień biały! to miasteczko! Przy tobie nie ma żywego ducha.



Koniec Swiata

date: 07.06.2010 :: 12:52 Komentuj (2)

malem.fotolog.pl
     Doszlismy do wnosku, ze tu musi byc jaks cywilizacja- tzn. bar, gdzie mozna przeczekac potoki wody lejace sie z nieba. Chodzimy szukamy i nic. W koncu znalazl sie ktos kto oznajmil, ze piwka owszem mozna sie napic i to niedlaeko. Na szczescie przed wyruszeniem do pubu ustalilismy co nasz pomocnik mial na mysli mowiac, ze piwko jest niedlaeko. Koles chial nas zabrac do Malezji... serio. Kurcze, dotarlismy zatem na koniec swiata, ktory isntnieje wlasnie tutaj, wbrem Kopernikom i innym Heweljuszom. No wlasnie, zeby choc jeden Hevelius.



date: 07.06.2010 :: 12:07 Komentuj (0)

malem.fotolog.pl
malem.fotolog.pl
Nie wszytsko zloto co sie swieci, ale o tym pozniej, bo teraz leje straszliwie i musimy cos wymyslic.



date: 07.06.2010 :: 11:43 Komentuj (2)

malem.fotolog.pl
     Wczoraj postanowilismy pojechac na szejka do Sultanatu Brunei. No to jestesmy. Siedzimy pod glownym meczetem kraju i zastanawiamy sie po co sie tu wybralismy;-) Rano wyczytalismy, ze Polska niebawem zostanie gazowym Eldorado. Widocznie tutaj te wiadomosci jeszcze nie dotarly, bo mieszkancy naftowego Eldorado nam nie winszuja. No wiec siedzimy i wsluchujemy sie w pomruki nadciagajacej burzy. Czujemy sie jak w jakims filmie SF. Ludzi tu zaledwie kilku, nic sie nie dzieje, niekiedy ulica przemknie jakies autko i na tym koniec. Zwykle w takich podbramkowych sytuacjach mozna isc do knajpki, ale wlasnie... tu ich nie ma. Nie z nami te numery Brunei.